Jak zmieniają się relacje w firmach z branży opieki?
Branża opieki w ostatnich latach mocno się zmieniła. Widać to nie tylko w zakresie regulacji czy technologii, ale także w relacjach między samymi firmami. Jeszcze niedawno były one nacechowane dużą ostrożnością i izolacją. Dziś coraz częściej opierają się na współpracy, wymianie doświadczeń i wzajemnym wsparciu. To obszar, o którym rzadko się mówi, a który w praktyce ma ogromne znaczenie, bo właśnie od wzajemnego zaufania zależy, jak branża poradzi sobie z rosnącymi wyzwaniami.
Jak było jeszcze kilka lat temu?
Jeszcze kilka lat temu organizacje zatrudniające i delegujące opiekunki do pracy za granicą niechętnie mówiły otwarcie o tym, z kim współpracują, jakie metody rekrutacji stosują czy jak radzą sobie z formalnościami. Nawet tak podstawowe kwestie, jak pozyskanie odpowiedniego opiekuna czy realne koszty działalności, często były tematem tabu. Powód był prosty – obawa, że konkurencja wykorzysta te informacje.
W praktyce oznaczało to, że większość firm zostawała ze swoimi problemami zupełnie sama. Braki kadrowe, trudności w dokumentacji, kwestie ubezpieczeniowe czy adaptacja do zmieniających się przepisów zagranicznych były rozwiązywane w wąskim gronie, często metodą prób i błędów. Konsultacje ograniczały się zwykle do kontaktu z prawnikami czy księgowymi, a wymiana doświadczeń między przedsiębiorcami praktycznie nie istniała.
Nawet jeśli ktoś znalazł skuteczne rozwiązanie – sprawdzoną obsługę kadrową czy system ułatwiający zarządzanie dokumentami – zazwyczaj nie dzielił się nim publicznie. Niejeden klient mówił wprost: „Nie polecę was, bo nie chcę, żeby konkurencja wiedziała, że można to robić prościej i szybciej”. Tego typu podejście zamykało drogę do współpracy i utrwalało atmosferę rywalizacji.
Co zaczęło zmieniać podejście w branży?
Z czasem zaczęły pojawiać się pierwsze próby przełamania tego schematu. Spotkania branżowe, fora internetowe czy grupy dyskusyjne stały się miejscem, gdzie przedsiębiorcy dzielili się spostrzeżeniami – najpierw ogólnymi, później coraz bardziej konkretnymi.
Na zmianę wpłynęło też wsparcie z zewnątrz. Coraz więcej firm zaczęło korzystać z pomocy specjalistów, którzy przejmowali najbardziej wymagające obszary: rozliczenia podatkowe, obsługę kadrowo-płacową zgodną z niemieckimi przepisami czy kwestie ubezpieczeń. Takie rozwiązania dawały przedsiębiorcom poczucie bezpieczeństwa i porządek w procesach, które wcześniej budziły niepewność. Gdy formalności były w dobrych rękach, łatwiej było otworzyć się na rozmowę o innych sprawach i wymieniać doświadczeniami.
Wspólne wyzwania, takie jak brak wykwalifikowanych opiekunów, rosnące koszty czy kolejne zmiany w przepisach, działały jak katalizator. Coraz więcej przedsiębiorców dochodziło do wniosku, że szybciej znajdą rozwiązanie, pytając innych, zamiast próbować wszystkiego samodzielnie. To właśnie wtedy wymiana doświadczeń zaczęła być traktowana nie jako zagrożenie, ale jako realna wartość.
Gdzie jesteśmy dziś i dokąd zmierzamy?
Dziś coraz więcej firm otwarcie mówi o tym, z kim współpracuje, z jakich narzędzi korzysta i jakie rozwiązania się u nich sprawdzają. Na konferencjach czy spotkaniach branżowych wymiana wiedzy nie jest już wyjątkiem – staje się normą, a często jednym z głównych punktów programu. Powstają grupy i fora dyskusyjne, w których przedsiębiorcy polecają sobie sprawdzonych partnerów, dostawców czy rozwiązania organizacyjne. To, co kiedyś było blokowane, dziś jest sposobem na rozwój i budowanie stabilności.
Zmienia się także podejście do rekomendacji. Jeszcze niedawno wielu klientów podkreślało, że nie będzie nas polecać, aby nie ujawniać konkurencji swojego „know-how”. Dziś te same firmy otwarcie mówią o współpracy z nami i polecają nas dalej. Dzięki temu coraz więcej przedsiębiorstw trafia do nas właśnie z polecenia – a to najlepszy dowód na to, że branża dojrzewa i otwiera się na partnerskie współprace.
Ta zmiana niesie ze sobą wiele korzyści: szybsze rozwiązywanie problemów, możliwość uczenia się na doświadczeniach innych, optymalizację kosztów, większe zaufanie wewnątrz branży, lepszą obsługę pracowników i klientów, a także większy potencjał rozwoju dzięki sieci partnerstw. Nie oznacza to jednak, że wszystko działa idealnie. Nadal są firmy, które ostrożnie podchodzą do współpracy i obawiają się utraty przewagi konkurencyjnej. Dochodzą także bariery kulturowe związane z pracą z personelem z różnych krajów oraz wyzwania regulacyjne, wymagające stałego śledzenia zmian i elastyczności.
W stronę relacji opartych na zaufaniu.
Zmiana, którą obserwujemy w branży opieki, jest koniecznością wynikającą z realiów rynku. Rosnące wymagania, skomplikowane przepisy i coraz większe zapotrzebowanie na opiekunów sprawiają, że samotne działanie staje się coraz trudniejsze. Firmy, które decydują się na otwartość, wymianę doświadczeń i współpracę, zyskują przewagę – nie tylko dla siebie, ale także dla całej branży.
W tym procesie my również mamy swoją rolę. Od ponad 11 lat wspieramy firmy delegujące pracowników do Niemiec, przejmując złożone rozliczenia i formalności. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą skupić się na rozwoju swojego biznesu, a my stajemy się nie tylko usługodawcą, ale przede wszystkim partnerem, który pomaga budować bardziej transparentny i otwarty rynek.
Bo zaufanie nie rodzi się z deklaracji, ale z konkretnych działań – a im więcej go w relacjach między firmami, tym lepiej dla wszystkich: firm opiekuńczych, opiekunów i osób, którymi się opiekują. A fakt, że coraz częściej trafiają do nas klienci z polecenia, pokazuje najlepiej, że ta zmiana już się dzieje – za co serdecznie dziękujemy.
Wróć do listy artykułówMasz pytania?
Nasz zespół chętnie odpowie.
Delegujesz pracowników i chcesz im zapewnić niemieckie ubezpieczenie? Skontaktuj się z naszym specjalistą, aby porozmawiać o rozwiązaniach DelCare, które mogą kompleksowo wspierać Twoją firmę w zakresie kadr i płac.
Specjalizuje się w niemieckim modelu
kadrowo-placowym.
Firmy oferujące pracę w branży opieki cenią ją za zaangażowanie, skuteczność w kontakcie oraz proste przekazywanie skomplikowanych zagadnień.
Monika Kubis
Dyrektorka ds. operacyjnychSpecjalizuje się w niemieckim modelu
kadrowo-placowym.
Firmy oferujące pracę w branży opieki cenią ją za zaangażowanie, skuteczność w kontakcie oraz proste przekazywanie skomplikowanych zagadnień.
Od 2014 roku wdrożył niemiecki system oskładkowania płac w ponad 500 firmach.
Rzeczowo wyjaśni na czym polega niemiecki model kadrowo-płacowy.
Jacek Kühn
Prezes ZarząduOd 2014 roku wdrożył niemiecki system oskładkowania płac w ponad 500 firmach.
Rzeczowo wyjaśni na czym polega niemiecki model kadrowo-płacowy.